dk. Mariusz Kocoł
msza.net
Kazanie - Jan Paweł II - papież dialogu 27.05.2011

Podczas pierwszej wizyty Jana Pawła II w Stanach Zjednoczonych, papież spotkał się z rodziną prezydenta Jimmy’ego Cartera. Pięcioletnia wówczas wnuczka prezydenta, mając kłopoty z wygłoszeniem powitania, powtarzała w kółko: - Jego Świątobliwość, Jego Świątobliwość… Papież, chcąc wybawić dziewczynkę z kłopotów, wziął ją w ramiona i powiedział: - Mów mi po prostu wujku.

Drodzy bracia, w ciągu życia Karola Wojtyły można by było się doszukać wielu podobnych historii. Wśród ocen jego pontyfikatu, często słyszymy: „PAPIEŻ DIALOGU”. Ten biskup Rzymu notorycznie łamał wszelkie niepotrzebne bariery. Dzięki temu mógł dotrzeć do każdego człowieka. Nie miał znaczenia jego stan społeczny czy materialny. Wiele osób po przebywaniu z nim czuło się dowartościowanym w swoim człowieczeństwie. Papież pokonywał granice, które zdawały się być nieosiągalne. Miał zdolność negocjować w oparciu o mocne podstawy prawdy i szacunku do drugiego człowieka. O audiencje u Jana Pawła zabiegały najważniejsze osobistości - prezydenci i premierzy państw, koronowane głowy, przywódcy wszystkich liczących się organizacji międzynarodowych. W watykańskich apartamentach rozwiązanie znajdowały problemy, których nie udawało się załatwić przez wiele lat. Zapewne tez udało się zapobiec narastaniu wielu konfliktów i wybuchom nowych...

Wiemy bracia, że papież gościł również najwybitniejszych ludzi nauki i kultury, gwiazdy sportu i masowej rozrywki. Zaskakiwał dogłębną znajomością – wydawałoby się obcej biskupowi Rzymu – problematyki nauk ścisłych, humanistycznych czy zjawisk kulturowych. Równie znakomicie radził sobie w rozmowach ze starszymi, jak i z młodzieżą. Rozmowach, bo przecież Papież unikał w tych kontaktach formy pouczających wykładów i nauk. Był wyczulony na głos innych, wnikliwie wsłuchiwał się w to, co oni mieli mu do powiedzenia. Nie opierał się na uprzedzeniach i nie negował z założenia niczyich poglądów. Starał się wszystkich zrozumieć. Jan Paweł II gromadził miliony ludzi wokół siebie. Żaden przywódca na świecie nie zgromadził bez użycia jakiegokolwiek przymusu nigdy tak licznego i różnorodnego audytorium. A co ważniejsze, dla wielu te spotkania stanowiły przełom w ich życiu. Rozstawali się z Papieżem odmienieni. Lepsi. Uświęceni jego świętością. To sprawiło, że na spotkania z nim w najrozmaitszych zakątkach ziemi ciągnęły milionowe rzesze, również niekatolików. Chcieli uczestniczyć nie tylko w religijnych uroczystościach, ale nade wszystko pragnęli bezpośredniego kontaktu z człowiekiem, który doskonale rozumie ich codzienne bolączki i ma na nie skuteczne lekarstwo. Nigdy się nie zawiedli i rzeczywiście znajdywali ukojenie.

Jan Paweł II jako pierwszy papież przekroczył progi synagogi, meczetu i świątyni buddyjskiej, nie mówiąc już o cerkwiach prawosławnych czy też kościołach tradycji protestanckiej. Kruszył lody niezrozumienia, wspólnie modląc się z duchownymi innych tradycji religijnych. Podczas Jego pontyfikatu doszło do pierwszej wizyty biskupa Rzymu w kraju o większości prawosławnej – Rumunii. Ale nie tylko dlatego papieska wizyta w maju 99 roku, była wydarzeniem historycznym. Na zakończenie Mszy Świętej, odprawionej przez Papieża, ćwierćmilionowy tłum chrześcijan - katolików i prawosławnych - zaczął wspólnie skandować jedno, ale jakże ważne słowo: unitate, czyli jedność. Dzięki osobistym doświadczeniom szczególnie przyczynił się do zbliżenia z Żydami. Zdecydowanie wypowiadał się przeciw antysemityzmowi. Wiele też zrobił, by po latach konfliktów polepszyć stosunki między chrześcijanami a muzułmanami. W 99 roku ucałował świętą księgę Islamu – Koran, który został mu podarowany przez duchownych muzułmańskich. Na zaakcentowanie zasługuje międzyreligijny dzień modlitwy i dialogu, który po raz pierwszy odbył się z inicjatywy Jana Pawła 27 października 1986 r. W Asyżu, na placu przed Bazyliką św. Franciszka, zebrało się około 200 przedstawicieli różnych religii. Modlili się o pokój na świecie Myślę, że my wszyscy przygotowujący się do pełnienia posługi Chrystusowego kapłaństwa powinniśmy uczyć się od papieża – Polaka otwartości na innych, troski o potrzebujących i propagowania jedności, nie zatracając przy tym własnej wiary i kultury. Panie Jezu, przez wstawiennictwo błogosławionego Jana Pawła II pomóż nam dostrzegać problemy bliźnich. Pomóż nam je rozumieć, a nie oceniać. Wzbudź w nas motywacje i siłę do pomocy. Ty powiedziałeś – „Cokolwiek uczyniliście najmniejszemu spośród tych braci moich, mnieście uczynili" (Mt 25, 40).

A tak łatwo zamknąć się na drugiego człowieka. Amen.

Plan kazania: I. Zagajenie II. Treść: 1. Ukazanie otwartości Papieża na dialog z każdym człowiekiem 2. Pokazanie umiejętność nawiązania kontaktu przez papieża z każdym, niezależnie od płci, wieku, wyznawanej religii czy poglądów. 3. Ukazanie dialogu międzyreligijnego i ekumenicznego prowadzonego przez papieża. III. Zakończenie, modlitwa, konkluzja.

do góry