dk. Mariusz Kocoł
msza.net
Cuda Mistrza z Nazaretu: Jezus przemienia wodę w wino 9.12.2006

Żydowskie zwyczaje weselne
Żydowskiemu weselu towarzyszy wielka radość i wesołość. Wszyscy starają się umilić chwile młodej parze. Mawia się o nich: król i królowa. Śpiewa się radosne pieśni na cześć nowożeńców, rozsypuje ziarna, orzechy i ryż. W rodzinach Izraelskich kobiety i mężczyźni tradycyjnie siedzą przy oddzielnych stołach, po przeciwnych stronach sali weselnej. Jedynie dzieciom wolno nie przestrzegać podziału według płci i biegać wszędzie, co zwykle czynią chętnie i hałaśliwie. Przy tanecznej muzyce młoda para może zatańczyć razem. Jest to wyjątkowa, uroczysta chwila – jedyna, kiedy mężczyzna może zatańczyć z kobietą. Inni tańczą po właściwych stronach, tworząc duże koła i trzymając między sobą chusteczki. Muzyka gra przez wiele godzin. Nieodłącznym elementem wesela są toasty i przemówienia, pełne pochwał dla nowożeńców i ich rodzin. Uczta kończy się odmówieniem specjalnej modlitwy i wygłoszeniem nad kielichem wina siedmiu błogosławieństw małżeńskich.

Cud w Kanie Galilejskiej (J 2,1–12)
2 niedziela zwykła, rok C

1 Trzeciego dnia odbywało się wesele w Kanie Galilejskiej i była tam Matka Jezusa. 2 Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. 3 A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: «Nie mają już wina». 4 Jezus Jej odpowiedział: «Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja?» 5 Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: «Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie». 6 Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. 7 Rzekł do nich Jezus: «Napełnijcie stągwie wodą!» I napełnili je aż po brzegi. 8 Potem do nich powiedział: «Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu!» Oni zaś zanieśli. 9 A gdy starosta weselny skosztował wody, która stała się winem – nie wiedział bowiem, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli – przywołał pana młodego 10 i powiedział do niego: «Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory». 11 Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie. 12 Następnie On, Jego Matka, bracia i uczniowie Jego udali się do Kafarnaum, gdzie pozostali kilka dni.

Pierwszego cudu o którym wspomina Ewangelia Chrystus dokonał w Kanie Galilejskiej, w której odbywało się właśnie takie wesele, o jakim wspominam w Żydowskich zwyczajach weselnych. Jezus został na nie zaproszony wraz ze Swoją Matką oraz uczniami. W trakcie zabawy weselnej Maryja zauważa, że gospodarzom kończy się wino. Wino w czasach Nowego Testamentu było bardzo ważnym napojem, symbolizowało radość. Wraz z jego brakiem prawdopodobnie skończyłaby się uroczystość a goście czuliby niesmak do nowożeńców. Matka Boża chcąc temu zaradzić, wypowiada znamienne słowa: Nie mają już wina (w. 3) oczekując reakcji Syna. Odpowiedź Jezusa jest różnie rozumiana i interpretowana. Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? (w. 4). Prawdopodobnie wyraża ona intencje, że chciał tu postąpić według własnego zamiaru. Chrystus posłużył się wyrazem Niewiasta w odniesieniu do Swojej Matki przypuszczalnie dlatego, że chciał podkreślić Jej nową godność w stosunku do całej ludzkości, nawiązując do pierwszej niewiasty – matki Ewy.
Jezus dokonując znaku potrzebuje posłuszeństwa, stąd słowa Matki: Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie (w. 5). Maryja z góry przewidziała, że Syn usłucha jej prośby. Wydała polecenie służącym, mimo że Jezus nie dał jej pozytywnej odpowiedzi. Dla sług nakaz napełnienia stągwi wodą i zaniesienia staroście weselnemu musiał wydać się szalonym, lecz spełniają go. Zbawiciel domaga się od nas posłuszeństwa nawet wtedy, gdy nie w pełni go rozumiemy.
Woda, której użył Jezus do przemienienia, przygotowana była do obrzędowych oczyszczeń. Zażywając rytualnych kąpieli Żydzi wierzyli, że zostają obmyci z grzechów. Chrystus zmienia ten porządek rzeczy – przemieniając wodę w wino (symbolizujące Jego Krew) wskazuje, że tylko poprzez Niego możemy być oczyszczeni i zbawieni.

Pytania
1. Kto towarzyszył Jezusowi na weselu w Kanie z osób, które znamy z innych opisów ewangelicznych?
2. Czego symbolem w czasach biblijnych było wino?
3. Jaki byłby skutek braku wina na żydowskim weselu ?
4. Co oznaczają słowa wypowiedziane do Maryi (w. 4)?
5. Jak postępują słudzy usłyszawszy nieracjonalną prośbę? Czy jesteś gotów tak zaufać Jezusowi, by spełniać Jego wolę nawet wtedy, gdy jest ona w tym momencie nie do końca zrozumiała?
6. Jezus przez cud w Kanie nadał wodzie nowe symboliczne znaczenia, jakie?

Podsumowanie
Chrześcijanin XXI wieku nie ma już takiego szczęścia by oglądać Jezusa „na żywo”. On już nie przechadza się fizycznie po ziemi. Zostawił jednak coś cennego – Eucharystię, która jest dowodem miłości Chrystusa do nas. Jezus daje się każdemu z nas, tak jak dał biesiadnikom wino. Syn Boży, podobnie jak inni goście cieszył się przyjęciem weselnym. Zadbał nawet, by radość nie skończyła się zbyt wcześnie. Musimy jednak pamiętać, że cud to coś więcej aniżeli tylko podtrzymywanie w ludziach dobrego samopoczucia. Niektórzy patrząc w ten przeistoczony opłatek widzą tylko i wyłącznie cząstkę chleba. Wierzący jednak dostrzegają w Nim swego Pana i Zbawiciela.
Wy, choć nie widzieliście, miłujecie Go; wy w Niego teraz, choć nie widzicie, przecież wierzycie, a ucieszycie się radością niewymowną i pełną chwały wtedy, gdy osiągniecie cel waszej wiary – zbawienie dusz. (1 P 1,8).
Składając ręce do modlitwy za wstawiennictwem Matki Bożej wiemy, że ma Ona wpływ na nasze ziemskie życie. Ufamy, że tak jak w Kanie Galilejskiej, tak teraz wyprasza, wręcz wymusza na Jezusie decyzje obdarzania ludzi łaskami. Chrystus z krzyża powiedział do Jana, przedstawiciela Kościoła: Oto Matka twoja (J 19,27). Pan Bóg tak zaplanował świat, że nie zostawił nas sierotami. Mamy swoją niebiańską mamę. Pamiętajmy też, że gdyby osoby posługujące na weselu nie były posłuszne Zbawicielowi, to do cudu by nie doszło. Jeśli chcemy żyć w przyjaźni z Bogiem, musimy żyć według Jezusowej nauki, jednak, gdy czasem nam się nie uda, gdy zgrzeszymy, to dzięki odkupieńczej męce i śmierci Mesjasza nasze winy mogą być odpuszczone. Słusznie, więc mamy nadzieję zbawienia, by już na zawsze uczestniczyć w niebiańskiej uczcie weselnej z naszym oblubieńcem – Jezusem.

do góry